parallax background

Nie jest tak źle

Maski
5 April 2017
Polskie piwa, których nie wypijesz na ławce
9 April 2017
 

Nie da się ukryć, że PKP maj kiepską prasę. Sami jednak na to solidnie zapracowali przez lata picia kawy i bełkotania odjazdów pociągów. Zresztą teraz wcale nie jest lepiej – przepłacone niejeżdżące pociągi, obskurne dworce widmo, z których nawet echo nie odpowiada. Ciągłe opóźnienia pociągów dopełniają czarę goryczy, ale jednak… nie jest tak źle.

Od jakiś 4 lat mam przyjemność podróżowania pociągami częściej niż do tej pory. Podróż jest daleka a więc i trwa długo no i mam wiele czasu na przemyślenia. Podczas ostatniej podróży doszedłem nawet do wniosku, że PKP jest bankrutem z nieznanych mi powodów. Ja zauważam mnóstwo zalet podróżowania pociągami. Oto one:



1. Centrum

Jeżeli wybierasz się do innego miasta samochodem to zapewne po to, aby zwiedzić centrum lub połazić po galeriach, które również są w centrum. Z centrum jest tak, że obowiązuje tam strefa płatnego parkowania, a miejsca i tak brak. Czeka cię wtedy mała wojna o postój, czyli co najmniej 30 minut wyjęte z wycieczki nie wspominając o humorze osoby, z którą się na tą wycieczkę wybrałeś.
Z podróżami samolotem jest jeszcze gorzej bo niby na przelot szybki i bezbolesny ale zanim z tego wygwizdowia dostaniesz się do centrum, to mija co przynajmniej 60 minut, a przecież musisz tam jeszcze wrócić. Do tego odprawa i okazuje się, że z całego dnia masz ledwie kilka godzin.
Podczas podróży pociągiem te problemy są wyeliminowane. Wsiadasz w centrum swojego miasta, a wysiadasz w centrum miasta docelowego. Miło, pięknie i z dowozem na centrum.

 

2. Miejsce

Jak wspominałem, moje podróże są dość długie, bo najczęściej trwają w granicach 6 – 8 h niezależnie czy jadę samochodem, autokarem czy pociągiem. Najgorzej jest w autokarze. Miejsca na nogi jest tak strasznie mało, że po 2h mam ochotę wyjść i strzelić sobie w łeb. Z samochodem jest trochę lepiej bo niby nogi coś tam muszą pracować, jednak jazda autostradą nie sprzyja tej czynności. Dlatego częste postoje są wskazane.
W pociągu sytuacja jednak znów została wyeliminowana. Długie korytarze w kolejnych wagonach sprzyjają rozprostowaniu nóg, otwierane okna umożliwiają przewietrzenie się, a coraz czystsze toalety pozwalają w krytycznych sytuacjach oddać część ciebie.



3. Wygoda

W autobusie mam niewiele miejsca nawet dla swoich nóg nie mówiąc już o jakiejś większej wygodzie jak np. korzystanie z laptopa – przede mną oparcie siedzenia, za mną oparcie siedzenia, obok jakiś typ jedzący kanapkę z jajkiem, a nad głową bagaże. Auto jest ogólnie dość klaustrofobiczną maszyną. Więcej miejsca jest tylko z tyłu, ale tam nie podróżuję.
W pociągu z kolei można spać, wyciągnąć nogi (pociągi są przeważnie zajęte max w 50%), korzystać z laptopa, czytać książkę, jeść. Mamy do dyspozycji korytarz jak ktoś potrzebuje porozmawiać przez telefon.

 

4. Jakość

Nie poruszając tematu Pendolino, polskie pociągi są coraz lepszej jakości. Uwielbiam podróżowć pociągami osobowym, które ze starych rozsypujących się wagonów przemieniły się w nowoczesne Elfy, którymi podróż nawet 6h jest przyjemnością. Wyprofilowane zagłówki, szerokie pojedyncze siedzenia, nowiutkie i czyste łazienki, mili konduktorzy.
No i oprócz tego mnóstwo otwartej przestrzeni, czyli w razie nagłego wypadku możesz zamienić zdanie z kimś siedzącym niedaleko, co w przypadku młodych kawalerów i pięknych panien na wydaniu jest wskazane