parallax background

Lato nas zabija

Okręt wojenny made in Garnier
15 June 2017
Zakażmy zakazywania
5 July 2017
 

Co za tydzień! Drzewa kwitną na potęgę zapowiadając obfite plony, słońce wisi wysoko na niebie rozgrzewając Ziemię do czerwoności, krajanie rozsiedli się wygodnie w leżakach, hamakach, krzesełkach, ręcznikach i innych przedmiotach nadających się chociażby jako tako do leżenia. Jednym słowem – WAKACJE.

Niestety, żeby nie było tak pięknie Ministerstwo Udręki wciąż perfidnie knuje po cichu w najciemniejszym kącie pokoiku na strychu u babci. Tym razem przybrało postać prezentera pogody, który wcale się nie cieszy, że mamy piękną pogodę. Wprost przeciwnie. Ładna pogoda to klęska! Tylko pamiętaj człowieku – mówi Ministerstwo Udręki ustami pogodynki – nie wychodź z domu, bo możesz umrzeć! Dostaniesz udaru, bo nie założyłeś czapki, poparzeń naskórnych bo się nie posmarowałeś kremem, będziesz miał duszności bo jest ciepło, gdy będziesz chciał się ochłodzić w jeziorze to złapie cie skurcz i utoniesz lub braknie ci sił i też utoniesz. Broń Boże nie korzystaj w upały z samochodu bo jak wszystko pójdzie tak jak należy to wytworzy się gigantyczny smog wyskoczą ci z orbit oczy i umrzesz z braku tlenu. A gdy już musisz skorzystać z auta to nawet nie myśl, żeby włączać klimę, to może spowodować odmrożenie płatków usznych czy czegoś tam innego i kaput.

Serio!? Poważnie nie ma nic gorszego niż lato? To jest wasze zdanie czy tylko próbujecie zrobić z ludzi głupków? Ja, dla odmiany poszukał bym jakiegoś wroga bardziej materialnego niż lato, np. czterołapy. Nie wiem skąd się wziął w rodakach zapał do hodowli psów w ciasnych klitkach w bloku? Jakoś potrafię sobie wytłumaczyć kanarka, w końcu w razie czarnej godziny wygląda prawie jak kurczak, ale czy ktoś usmażył by udko z Huskyego. Zresztą nie żyjemy w Chinach, żeby jeść psy. Chociaż kanarków też nie powinniśmy, bo małe kosteczki lubią stawać w gardle…

A więc czterołapy odpadają. Jako Polacy uwielbiamy narzekać, a narzekamy przeważnie na małe zarobki, sąsiadów, czterołapy sąsiadów, za duży samochód sąsiadów, za drogi telefon sąsiadów i wysokie zarobki sąsiadów. W takim razie, jako alternatywę do obawy przed latem, proponuję Niemców.

 
 

Chociaż z drugiej strony nakręcili bardzo mocny film My, dzieci z dworca zoo, czyli też nie mają z górki. Jednak to oni wymyślili soczewki kontaktowe, globus, promienie Roentgena, teleskop i prasę drukarską. Silnik odrzutowy co prawda wymyślili Brytyjczycy jednak to dopiero Luftwaffe wykorzystała w swoich samolotach a Amerykanie polecieli jako pierwsi w kosmos dzięki rakietom produkcji Niemieckiej. Podobnie było z karabinami SA80, które Niemcy usprawnili, bo robione przez Brytyjczyków zabijały częściej użytkowników niż cel na muszce. Cały przemysł motoryzacyjny należy do Niemców.

Bentley? Niemiecki.

Rolls-Royce? Niemiecki.

Bugatti? Niemieckie.

Seat? Niemiecki.

Skoda? Niemiecka.

Lamborghini? Niemieckie.

Bmw? No dobra to była podpucha.

W sporcie też nie jest dużo lepiej. Zazwyczaj nasi sportowcy wyglądają przy niemieckich jak upośledzeni ruchowo i nie jest tego w stanie zmienić nawet nasze zwycięstwo 2:0 w 2014 roku ani pod Grunwaldem w 1410. Kiedyś stawiał się im nasz orzeł z Wisły, jednak Niemcy przeciwko jednemu Adasiowi wystawiali całą armadę, więc koniec był przewidywalny. Biedny Adam uciekł przed nimi gdzieś do Ameryki Południowej.

Nawet szefem wszystkich szefów w Europie jest teraz jakaś niepozorna kobietka z Niemiec. Nie wierzycie? A czy kiedyś podpisano jakąś ustawę wbrew woli Niemiec? Gdy Niemcy mówią nein to cała Europa jest tego samego zdania. Z kolei gdy Niemcy mówią ja wtedy cała Europa jak na zawołanie krzyczy: ja ja ja ja.

Ameryka lubi się przechwalać, że uratowała Europę dwa razy przed tyranią jaka nam groziła. To prawda, ale w obu przypadkach niesamowicie się spóźniła. Jak można się spodziewać Niemcy byli na czas. A ja lubię ludzi, którzy się nie spóźniają. To może jednak polubmy Niemców? A poszukajmy sobie jakiś bardziej egzotycznych wrogów? Może np. Sri Lanka.