parallax background

Jesteśmy okrutnymi stworzeniami

Pomóżmy więźniom
30 November 2017
 

Niezależnie od źródła informacji jakimi jesteśmy codziennie zalewani sugerują, że żyjemy w kraju w opłakanym stanie. Za zamordowanie dziecka idzie się do więzienia na niecałe 7 minut, reforma w systemie nauczania nic nie zmienia, co właściwie jest sztuką, gdyż poziom nauczania sięgnął Zamzibaru. Wasz dzielnicowy jest ślepy i nie ma jednej nogi i dlatego nikt z was go nie zna. Wasz poseł to kretyn. Bankierzy znów oszukują, a jeżeli chcesz się przekonać co to znaczyć “być w gównianej sytuacji” wystarczy wejść do okolicznego zbiornika wodnego. Demokracja jest na kraju załamania, a na ulicy niemal zamieszkali opozycjoniści, którzy stracili władzę. Były prezydent prosi o interwencję państwa ościenne, jednocześnie odmawiając dania próbki pisma do badania, aby stwierdzić czy Bolek to Bolek. Z Internetu wylewają się hektolitry szamba.

Wystarczy wejść na pierwszą lepszą stronę internetową z plotkami i czytając komentarze szybko okaże się, że Miss Polonia jest “szkaradną tłustą małpą”, najmilszy prezenter z telewizji śniadaniowej – “gburem”, córka milionera – “rozpieszczoną latawicą zrobioną z botoxu i kilku ton pudru”, a przystojnego aktora nazywają “zapijaczoną świnią co bije żonę”.

 
 

W Internecie pod zdjęciami z wojen ukazujących ludzi z pourywanymi rękami możemy znaleźć różne wesołe spostrzeżenia. Moglibyście powiedzieć, że to znak naszych czasów, potwierdzający, jak bardzo nasze społeczeństwo jest chore i podłe. Moglibyście mówić, że to wszystko przez anonimowość jaką zapewnia Internet. Moglibyście mówić, że dzięki Internetowi na świat wychodzi nasze prawdziwe oblicze zazdrosnych i zadufanych w sobie ignorantów. Moglibyście tak mówić. Jednak to wszystko byłoby bzdurą! Tak na prawdę na długo przed tym gdy w porywie chwili założyliście sobie maila, obrzucaliście innych kierowców wyszukanymi inwektywami. Co więcej , gdy nie było jeszcze samochodów, wracając z kolegami pieszo z odrabianej dziesięciny, obgadywaliście swoich sąsiadów, krewnych czy króla.

Tak naprawdę w głębi duszy wszyscy jesteśmy podli. Coraz więcej osób wrzuca na facebooka zdjęcia swoich dopiero co urodzonych pociech chcąc się nimi pochwalić. Przeważnie oglądając takie zdjęcia mamy ochotę powiedzieć “Uuuu. Przecież to coś wygląda jak wyjątkowo paskudny kalafior” lub “Oooo, ale z niego tłuścioch!”. Jednak zamiast tego piszemy jakiś komplement, że wykapany tatuś.

Internet daje tylko możliwość upuszczenia swoich odczuć. To nie on ponosi odpowiedzialność za to wszystko. On po prostu pokazuje, że mimo wszystkich naszych uśmiechów, like-ów, subskrybować, mimo całej naszej inteligencji, w gruncie rzeczy jesteśmy okrutnymi stworzeniami.