parallax background

Bycie alkoholikiem to praca

Kreatorzy potrzeb
13 April 2017
Nieuk Kajetan
17 April 2017
 

Natknąłem się na artykuł, w treści którego, jakaś mądra głowa, wmawiała redaktorowi, że w sytuacji gdy ktoś pije alkohol systematycznie, jest alkoholikiem.

Nie uważam się za nałogowca. Piję bo chcę, a nie bo muszę. I przeważnie piję z żoną wino do kolacji.
Ostatnio gdy odwiedzałem supermarket, właśnie w poszukiwaniu jakiegoś wina, zauważyłem, że na wszystkie artykuły z wyjątkiem alkoholi, są promocje.

 
Kup 3 a kolejną otrzymasz gratis.
Druga paczka za 1 zł.

W mojej głowie wtedy zrodziło się pytanie: Dlaczego?
Dlaczego gdy odwiedzam pobliski sklep z alkoholem, by kupić wino, nikt nie oferuje mi butelki, która zawiera dodatkowo paczkę Lentylków, środek odstraszający owady, linkę gazu do motocykla SHL z 1974 roku i milion innych rzeczy?

 

A przecież skoro ktoś otrzymuje do czekoladek w promocji książkę "Jak schudnąć" to mi się też coś powinno należeć!
Jednak chwilę później wpadła mi do głowy kolejna myśl. Widocznie te czekoladki są niesmaczne, przeterminowane, zrobione z czystej chemii, i promocja ma tylko odwrócić uwagę. A alkohol, jest po prostu tak dobry, że wszystkie dodatki zwyczajnie by psuły całą przyjemność jego picia.
Serio chciałbyś spokojnie pić sobie piwko na ławce, równocześnie zastanawiając się po co ci ta maszyna do pisania?

 
 

Oprócz tego skutki nadużywania czekolady są dużo gorsze niż skutki nadużywania wina. Nie wierzycie?
Spójrzcie na meneli!
Codziennie na świeżym powietrzu, w miłym towarzystwie. Nienormowany czas pracy. Sami chętnie biorą niepłatne nadliczbówki. Chcą pracować 7 dni w tygodniu, łącznie ze świętami. Mają bliski kontakt z ludźmi. Oni kochają swoją pracę. Widziałeś kiedyś smutnego pijaka? Każdy z nich codziennie od rana do nocy chętnie… pracuje. W lato mają dodatkowo w ramach pracy zapewnioną wizytę na solarce. Stąd ich czerwonawy kolor twarzy. Czy z innego powodu?

Nadal nie jesteście przekonani? No to teraz najbardziej przekonującym argumentem za tym, że bycie menelem jest pracą. Renta pijacka! Otrzymują ją ludzie za to, że są menelami.
Pracujesz = zarabiasz.